27 sierpnia 2009

 

Orędzie, jakie Vassula odczytała uczestnikom siódmej ekumenicznej pielgrzymki, we wrześniu 2009, Śladami św. Pawła – Biblijna Grecja.

 

– Ja jestem nie tylko Autorem tego wielkiego dzieła, lecz dziś prowadzę was również do upiększenia Mojego Kościoła. Pragnę, podczas tych dni, napełnić wasz umysł, wasze serce i wasz cały byt wszystkim, czym Ja Jestem, abyście poczynili postępy w Mojej Boskiej Miłości. Co do wszystkich trosk, jakie cierpieliście z powodu Mojego Imienia i co do wszystkiego, co znosicie dla Mojej Sprawy, Mój Ojciec nie będzie zważał na wszystkie wasze niedociągnięcia, a Ja dopełnię to, czego wam zabrakło. Bądźcie błogosławieni za wasz szlachetny akt miłości: pozostańcie zjednoczeni i stańcie się doskonałą ikoną jedności. I... jak wiecie Moja Moc doskonali się w słabości[1]. Radujcie się i cieszcie, i dodajcie uśmiechnięte oblicze do wszystkiego, co wam dałem! Bądźcie światłem w tych ciemnościach i nadal czerpcie z Żaru Mojego Serca. Bądźcie zakochani w Moim Krzyżu, aby wasz płomień nie zgasł. Bądźcie doskonałym obliczem Mojego Ojca. Wielkie jest Moje Miłosierdzie nad wami wszystkimi. Bądźcie jedno w Moje Imię.

 

 

28 listopada 2009

 

– Panie, oto Twoja służebnica, obmyj mnie ze wszystkich moich win, gdyż tylko Ty potrafisz odkryć moje braki.

 

– Moje dziecko, pokój niech będzie z tobą.

 

Pozwól Mi, twemu Bogu, mówić do ciebie teraz. Wesprzyj się na Mnie.

 

Kiedy mówię, wzywam ziemię. Twoi przyjaciele są Moimi przyjaciółmi, poświęcającymi się tej posłudze. Znowu dziś ponawiam Moje wezwanie do nich wszystkich. Przypominam im, że ich Mistrz i ich Bóg stoi u ich drzwi i czeka.[2] Dzisiaj potrzeba żarliwego ducha, serca posłańca, kogoś, kto niczym nie obraża nikogo, kogoś, kto miałby serce łagodne, kto znosiłby utrapienia, wrażliwy na nieszczęśliwych, ubogacający dla agnostyków. Potrzebuję języka ucznia. Włożę w nich Mojego Ducha i dam im serce nowe. Tak pomnożę owoce tej Winnicy.

 

Tak?

 

– Jak wiesz, Panie, spotykamy się ze sprzeciwami; nasza praca stale jest atakowana. Jesteśmy ciągle oczerniani.

 

Zważ na moich nieprzyjaciół, bo ich liczba stale się pomnaża. Niektórzy naprawdę nienawidzą mnie niesłuszną nienawiścią. Niewinni i prawi poszli za Twoimi pouczeniami. Tak, niektórzy stali się posłańcami, bo uwierzyli w Twoje wezwania. Panie, w przeszłości uratowałeś wielu od ich prześladowców. Jak długo mamy czekać? Mnie i innych poddałeś próbie. Wypróbowałeś nas w ogniu i wszyscy przeszliśmy przez niego z wiarą. Jesteśmy do Twoich usług, zawsze gotowi słuchać Twojego Głosu i przekazywać ten cudowny Logos[3].

 

– Vassulo, Moje dziecko, czy twoja cierpliwość się wyczerpuje?

 

– Nie wiem, może...

 

– Vassulo, Moje tabernakulum. Ufaj Mi. Żaden nieprzyjaciel nigdy nie zatryumfuje nad tobą.

 

– Myślę, że nigdy się nie poddałam i postępowałam wobec prześladowców tak, jakby byli moimi przyjaciółmi. Nie domagam się ani wynagrodzenia ani zaszczytów, ale proszę Cię, Panie, o wzmocnienie.

 

– Moja harfo, w czasie twoich niedoli, upiększyłem cię. Doprowadzam do zmieszania twoich prześladowców, gdy poskramiam ich ton.

 

– Niech zatem będą zmieszani. Niech pozostaną zawstydzeni.

 

– Otrzymasz umocnienie. Poślę Moich aniołów, aby ich przepędzili. Posłuchaj Mnie: podtrzymam cię Moją Ręką. Nadal w twoje usta będę wkładać Moje Słowa. A ty módl się za nich. Proś Mnie o to, bym dał im światło i Moją Prawdę. A teraz, Moja córko, nakłoń swe ucho i posłuchaj uderzeń Mojego Serca.

 

Rozdrażnia Mnie Mój lud[4], który znowu będzie obchodził Boże Narodzenie bez Mojego Świętego Imienia. Wielu się odwróciło, wszyscy są skażeni. Czy nie czytali: „Bóg rozprasza kości odstępców, są pozbawieni łask, gdyż Bóg ich odrzuca”?[5]

 

Świat nie ma nic do ofiarowania. Jego miłość jest oparta na kłamstwie, jest zbudowana na miłości do siebie samego, na rozwiązłości, miłości zmysłowej, miłości do Mamony, miłości do promowania fałszywych zasad moralnych. Te wyniosłe spojrzenia! Groby będą ich mieszkaniami na wieczność, ich siedzibami na zawsze. A jednak Moje Serce cierpi, patrząc na upadek i niszczenie tego pokolenia. Ciągle próbuje ono obmyślać nowe plany buntu, stale przeciwstawiając się Duchowi Świętemu.

 

W Dniu Sądu wezwę tych, którzy wykpili Moje Słowa, które ci dałem, interpretując je błędnie, a przecież to Ja przekazywałem ci te słowa.

 

Powierzyłem ci Moje Słowa Życia, abyś je przekazała Moim Kościołom. Jednak odmówiono wysłuchania Mnie, wyszydzono cię, grożono ci i odepchnięto cię na bok.

 

Pytam Moje Kościoły: czy znaliście choć jednego proroka, którego wasi przodkowie nie prześladowali?[6]

 

Powierzyłem tobie, słabemu narzędziu, troskę o Mój Dom, narzędziu, które przybyło z Egiptu[7], aby czuwało nad Moimi Sprawami. Przybyłaś z pustyni jako znak obecnego spustoszenia w Moim Kościele[8], aby głosić Moje Królestwo i doprowadzić Mój lud do zgromadzenia się wokół jednego Ołtarza.

 

Oczom wielu ukazałem Moją Potęgę i Moje Dokonania. Poruszyłem narody, jak wam to przepowiedziałem, i w tych dniach zgromadziłem je pod Moim Imieniem ze Wschodu po Zachód, od Północy po Południe.[9]

 

Błogosławiony człowiek, który się ukorzył i wykazał się ubóstwem ducha. Taki zrozumiał mnogość przejawów Mojego Miłosierdzia i to, że w obfitości dostarczyłem pokarmu duchowego temu pokoleniu umierającemu z głodu. Zwróć się do Mnie, Vassulo, w taki sposób:

 

Czuły Ojcze, nie pozwól,

by Twój gniew spadł na to pokolenie,

aby nie zginęło zupełnie.

Nie rozszerzaj na Twoje stado

niepokoju i udręki.

Wody wyschną i natura zwiędnie,

a wszyscy upadną

w obliczu Twojego gniewu,

nie pozostawiając po sobie żadnego śladu,

kiedy żar Twojego Tchnienia

podpali ziemię, zamieniając ją w ugór!

Ponad horyzontem ukaże się gwiazda.

Ta noc przyniesie spustoszenie,

a popiół spadać będzie jak śnieg zimą,

pokrywając Twój lud niczym zjawy.

Miej Miłosierdzie dla nas, Boże,

i nie sądź nas surowo.

Wspomnij na serca,

które radują się w Tobie, a Ty – w nich!

Wspomnij na Twoich wiernych

i nie dopuść, by Twoja Ręka

spadła na nas z mocą,

ale w Twoim Miłosierdziu

podźwignij nas

i umieść Twoje przykazania

w każdym sercu.

Amen.

 

Czynię wyrzuty temu pokoleniu, a Mój gniew spadnie na odstępców. Mogę przebaczyć ich występki i ich grzechy, ale wielkie wynagrodzenia powinny zostać podjęte.

 

Najwyższy wypowiedział Swoje słowa jeszcze jeden raz, a zapowiedziany Wyrok będzie zależał od twoich modlitw, pokolenie, od twoich dzieł miłosierdzia, od twojej miłości, od twojego dzielenia się.[10] Chodź, Vassulo, wytłumacz im to, przez wzgląd na Mnie. Miłość cię kocha. IC

 

 

13 grudnia 2009

 

W minioną sobotę (12 grudnia) mieliśmy spotkanie modlitewne, tu w Rodos. Nie wszyscy byli obecni, lecz zaledwie kilka osób. Na koniec wszyscy odmówiliśmy modlitwę, jaką wam przekazałam, tę z 28 listopada. Potem wzięliśmy do rąk Biblię (całkiem nowy egzemplarz). Otwarłam ją. Mój palec dotknął tekstu z Księgi Ezechiela, rozdział 7, wersety 1-14. Kiedy przeczytaliśmy ten fragment, odczuliśmy jakby to było ponowne odmówienie tej modlitwy! Jej ciąg dalszy. Kiedy otwarłam Biblię angielską, aby przeczytać ten fragment, gdyż nie znam za dobrze greckiego, znalazłam zakładkę dokładnie w tym miejscu. Zrozumieliśmy więc, że Pan próbował podkreślić powagę i pilność Swego poprzedniego przesłania, jakim jest ta modlitwa (z 28 listopada). Po modlitwie otwarliśmy orędzia „Prawdziwego Życia w Bogu” i tu ponownie Chrystus pokreślił wagę modlitwy. Otwarłam książkę na orędziu z 13 września 2002 roku i zobaczyłam fragment: „O, Dniu Sądu, w którym Mój Syn zabłyśnie w górze, na Niebiosach!” i aż do końca. Nazajutrz, w niedzielę, kiedy siedziałam w kościele, po około 5 minutach, usłyszałam, że Pan wzywał mnie, aby do mnie mówić. Obawiałam się, że potem nie będę sobie umiała przypomnieć, co powiedział. Także Matka Boża na koniec powiedziała do mnie kilka słów. Jednak Pan dał mi do zrozumienia, że nie powinnam się niepokoić, gdyż On przypomni mi Swoje słowa, kiedy je będę zapisywać. Rzeczywiście On poprowadził moją dłoń. Oto więc co powiedział mi wczoraj Jezus Chrystus, a Jego Słowa zostały zapisane dziś, w poniedziałek 14 grudnia 2009.

 

– Daj świadectwo, Moje dziecko, w Moim Imieniu i w Moje Imię, zwróć się do tego pokolenia ze słowami:

 

Nie słuchajcie już więcej fałszywych proroków, którzy nadal okrywają was pieszczotami, mówiąc, że wszystko jest w porządku i że poczyniliście postępy. Tymczasem wy, którzy przedstawiacie się jako chrześcijanie nie postępujecie jak chrześcijanie, nie działacie według Moich słów z Ewangelii. Zaprawdę mówię wam: jeśli wasze cnoty jako chrześcijan nie są większe niż niewierzących, Mój Ojciec, nie rozpoznając Mnie w was nigdy nie pozwoli wam wejść do Naszego Królestwa![11] Gniew Mojego Ojca spadnie na was. Czy nie czytaliście, że Moja surowość jest tak samo wielka jak Moje Miłosierdzie?[12]

 

Ty, który ukazujesz siebie otoczeniu udając dobrego chrześcijanina, ukazując mu fałszywy obraz chrześcijaństwa, zostaniesz zdemaskowany wraz z twoimi grzechami. A tobie, który nigdy nie przestajesz osądzać w sposób niesprawiedliwy swoim językiem, twój grzech spadnie na twoją głowę. Ludzie podobni tobie wywołują Mój gniew i osądzę cię za twoje postępowanie, tak jak ono na to zasługuje.

 

Tobie, który nie potrafisz przebaczyć i zapomnieć, jak Ja tobie przebaczam i zapominam, Mój Ojciec także zatrzyma ten grzech! Jahwe jest blisko. Nadchodzi bardzo szybko, powiedz Mi zatem, gdzie się ukryjesz? Prowadzić grzeszne życie oznacza należeć do demona. Wiesz, jak zostaniesz osądzony, skoro nie chcesz pojednać się z tym, wobec kogo chowasz urazę. Powiadam ci, że za ten grzech odmowy dojścia do pojednania i zawarcia pokoju, zapłacisz gorzko aż do ostatniego pieniążka.[13]

 

Czyż ci nie powiedziałem: masz kochać bliźniego jak samego siebie i jeszcze więcej, że musisz nauczyć się kochać swoich wrogów?[14] A cóż oglądają Moje Oczy? Stwierdziłem, że niewielka liczba kroczy naprawdę Moimi drogami, lecz większość trwa w grzechu, wykonując pracę szatana. Nie łudźcie się. W nadchodzących dniach zostaniecie przeznaczeni na zagładę, ponieważ nie postępujecie zgodnie z Moim Słowem[15]. Jeśli ktoś dziś odmawia dania posłuchu Moim przykazaniom, Mój Ojciec także odmówi mu mieszkania w niebie. A ty, który przyjąłeś Moje Imię,[16] lecz działasz gwałtownie, w gniewie i pysze, tę samą chłostę, jaką twój ostry język posługiwał się wobec braci, ty także otrzymasz i twoje grzechy cię potępią. A ty, który jeszcze śpisz w twej apatii i letargu, nie myśl, że cię nie zauważyłem[17]. Zostaniesz zaliczony do pogan i zbierzesz to, co zasiałeś.

 

Co do odstępców, zakosztują piekielnego ognia! Gniew Mojego Ojca zapalił się przeciw temu złemu i przewrotnemu pokoleniu. Jakże mogę dłużej powstrzymywać Jego Ramię przed uderzeniem was? „Zawróćcie z waszych złych dróg” to był Nasz temat przewodni, jednak zarówno dobrzy jak i źli odmówili porzucenia swego sposobu życia. Dobrzy, gdyż nie potraktowali poważnie Moich słów zawartych w tych orędziach i nie postępowali zgodnie z nimi. Źli, bo odrzucili swoje zbawienie, odrzucając Moje Miłosierdzie, odpychając Moją Dłoń.

 

Powiedzcie Mi, co uczynicie, kiedy uświadomicie sobie tego Dnia, że jesteście tylko gliną i że ta glina pozbawiona Mojej Obecności, jest niczym więcej jak tylko prochem?

 

Katastrofa jest już za rogiem. Liście wkrótce zwiędną. Wszyscy poprawcie wasze postępowanie i wasze czyny, zanim przyjdzie zniszczenie. Nie pozwólcie, aby was pokonało zniszczenie. Wejdźcie na właściwą drogę i porzućcie wasze obrzydliwości i zboczenia. Niechaj wasze serca zdecydują się na Mnie, waszego Pana, w przeciwnym razie zamienicie się w popiół jak spalone miasto. Jeśli was zasmuciłem, choćby na małą chwilę, to uczyniłem tak z powodu ogromu miłości, jaką mam do was. Chcę was doprowadzić do skruchy i ocalić was. Pragnę czystych warg do wzywania Mojego Świętego Imienia, zwłaszcza w tych dniach, kiedy Moje Święte Imię będzie profanowane i nic nie będzie znaczyło dla wielu, kiedy będą świętować Moje Narodzenie bez czci i uwielbienia. Okażcie wszyscy skruchę i skupcie się na Mnie. Módlcie się, aby grzech tego pokolenia nie stał się przyczyną waszego zniszczenia. W przeciwnym razie doprowadzicie do tego, że Mój Ojciec zawoła głośno w gniewie: „Już dość!” I ogień Jego sprawiedliwości dotknie liczne narody i świat się rozpadnie.

 

Błogosławiony człowiek, który Mnie teraz słucha i się oczyszcza. Ja go podtrzymam.

 

Ja jestem Jezusem Chrystusem i jestem Autorem tych orędzi. Jestem znany z tego, że posługuję się wobec was łagodnością. Jestem znany z tego, że doprowadzam do rozkwitu, jeśli tego zechcecie i potrzebujecie, nawadniam was Moimi Łzami. Jestem znany jako Dobry Pasterz, który nigdy nie porzuca Swoich owiec. Prowadzę was na zielone pastwiska. Jednak czy mam milczeć, kiedy umowy są zrywane, a ci, których wysyłam są wzgardzeni i odrzuceni? Miałbym nie reagować, skoro wiem, że kierujecie się ku nieuchronnej zagładzie? W tym Dniu gniewu Ojca, ci, którzy o Mnie zapomnieli, przypomną sobie o Mnie i zostaną odpowiednio do swoich grzechów potraktowani. Wielu zapyta: „Jakich grzechów?” Grzechy, o jakich wspomniałem i grzechy waszego bluźnierstwa przeciw Mojemu Świętemu Duchowi, grzechy waszego buntu i waszego podziału, grzechy zboczeń, które są obrzydliwością w Moich Oczach, grzechy uprzedzeń, grzechy pogardy, zepsucia, arogancji, pychy, zawziętości, niechęci i złości, wrogości, poniżania i ospałości, zniesławienia, fałszywego osądzania, oszczerstwa, braku przebaczenia i braku miłości. Świat jest zanieczyszczony grzechem i brakuje szczęścia, dlatego że bluźni się Imieniu Boga.[18]

 

Czy ktoś może powiedzieć, że Bóg jest niesprawiedliwy, gdy wybucha gniewem? Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; wszyscy są grzesznikami, i zgrzeszyli i pozbawili się Chwały Bożej[19]. Teraz pojmujecie, jak Moje Najświętsze Serce jest obrażane i zasmucane. Jednak każdemu człowiekowi dobrej woli, mającemu skruszone serce, jest udzielana darmo prawość dzięki łasce Boga poprzez zbawienie, które jest we Mnie. Wiara we Mnie ocali was[20]. Zapanujcie więc nad waszymi myślami i nie grzeszcie więcej.

 

Nigdy o Mnie nie zapominaj, Vassulo, daj Mojemu ludowi poznać Moje ostrzeżenia. Tutaj Ja jestem. IC

 

[21]Postępuj według tego, co Mój Syn ci daje i zapisz to. Nigdy się nie lękaj.

 


[1] 2 Kor 12,9. (Przyp. red.)

[2] Por. Ap 3,19-20. (Przyp. red.)

[3] Słowo Boże.

[4] Chrześcijanie.

[5] Ps 53,5-6.

[6] Por. Dz 7,52. (Przyp. red.)

[7] Vassula urodziła się w Egipcie.

[8] Motyw pustyni jako symbolu obecnego wyjałowionego świata oraz stanu dusz ludzkich, nie przynoszących już owocu i zagłodzonych, pojawia się w Orędziach bardzo często. Np. 8.07.1987: Moje Stworzenie przekształciło się w suchą pustynię, niepłodną i spragnioną miłości. Czym nakarmią się Moje owieczki, skoro nie mają im nic do zaofiarowania? Zanim Vassula przyjęła tę misję i przeszła oczyszczenie, została wyprowadzona na duchową pustynię (3.03.1990): Dla uwolnienia ciebie, Moja umiłowana, trzeba było, abym cię wyprowadził aż na tę pustynię i pozostawił tam samej sobie. To dopiero wtedy uświadomiłaś sobie, do jakiego stopnia byłaś naga i jak bardzo twoja dusza została splamiona. Wtedy dopiero z wielkim przerażeniem przybiegłaś do Moich Stóp. Uświadomiłaś sobie, jak bardzo byłaś sama dla siebie niewystarczająca. Wtedy dałem ci zrozumienie, do jakiego stopnia cierpiałem na twojej pustyni i że uczyniłaś Moje Wargi bardziej suchymi niż pergamin. Następnie pokazałem ci, że twoje wnętrze stało się pustkowiem doskonale nadającym się na gniazdo dla żmij, w którym mogłyby składać jaja nie obawiając się ciebie. (Przyp. red.)

[9] Por. Iz 43,5-7. (Przyp. red.)

[10] Por. Jon 3,10. (Przyp. red.)

[11] Mt 5,46-48. (Przyp. red.)

[12] Por. Syr 16,12. (Przyp. red.)

[13] Por. Mt 5,22-23. (Przyp. red.)

[14] Por. Mt 5,46-48. (Przyp. red.)

[15] Biblia.

[16] Chrześcijanina.

[17] Por. Syr 16,20nn. (Przyp. red.)

[18] Por. Ga 5,21; 1 Kor 6,10 (Przyp. red.)

[19] Rz 3,10-23. (Przyp. red.)

[20] Rz 3,24-28. (Przyp. red.)

[21] Teraz mówi Ojciec.