• Paul Bouchard – Bóg rozszerza Swoje Dzieło
  • Valentina Ben – Czy nie wiesz, że nędza Mnie przyciąga?
  • Vassula opowiada o swoich spotkaniach z Ojcem
  • Dr Niels Ch. Hvidt – Vassula mówi o prorokowaniu
  • Jean-Roberta Gautier – Wywiad z o. O'Carrollem i z Vassulą (1996)
  • Wywiad J. Neyrincka – Rozmawia dziś z Bogiem 
  • P. Bouchard: Bóg rozszerza Swe dzieło, jak to przyobiecał

    Vassulo, jak przeżyłaś fakt, że w październiku ubiegłego roku ukazała się Notyfikacja Kongregacji ds. Nauki Wiary? Z psychologicznego punktu widzenia powinno mnie to było zniszczyć. Po licznych okresach prześladowań, ten był najpoważniejszy. Gdybyśmy patrzyli na to wydarzenie jedynie z ludzkiego punktu widzenia, to naprawdę powinno mnie ono załamać. Tymczasem doświadczenie to zbliżyło mnie do Boga. Sprawiło, że jeszcze głębiej wniknęłam w Jego tajemnicę. To moc Boga mnie podtrzymuje. Wewnętrzny pokój, który już mam, jeszcze bardziej się rozwinął. Najmocniejsze i najgłębsze orędzia – jakie otrzymałam od Pana – to były właśnie te, które dał mi po Notyfikacji. Dotyczą one siedmiu darów Ducha Świętego i Niepokalanego Serca Maryi.

  • Valentina Ben rozmawia z Vassulą: «Czy nie wiesz, że nędza mnie przyciąga?...»

    Czy mogłabyś powiedzieć, Vassulo, jak zaczęły się twoje pierwsze kontakty z Jezusem? Na początku, a mówię o okresie sprzed 15 lat, kiedy miałam 43 lata, nie byłam wcale osobą praktykującą religię. Wierzyłam w Boga, to tak, ale się nie modliłam, a jeszcze rzadziej chodziłam do kościoła. Byłam w moim domu, w Bangladeszu, kiedy pewnego dnia zwrócił się do mnie mój anioł stróż. Usłyszałam – w moim wnętrzu, bo posiadam raczej dar słyszenia wewnętrznego niż wizji – jego głos. Powiedział: „Bóg jest blisko ciebie i kocha cię”. Nie umiałam mu odpowiedzieć, gdyż nie znałam Boga. Przy spotkaniu z aniołem nie odczułam lęku, lecz wielkie zaskoczenie, a po nim – ogromną radość....

  • Vassula opowiada o swoich spotkaniach z Ojcem

    Ojcze, poświęcamy się z ciałem i duszą na Twoją służbę. Niech Twoje oczy i Twoje serce nigdy nas nie opuszczają. Umieść w nas Twój królewski tron i wydaj nam Swe rozkazy. Spraw, że postąpimy w czystości serca i wypełnimy wszystko, co nam dałeś. Amen 
    Kiedy mnie poproszono o danie świadectwa o moim doświadczeniu z Ojcem Wiecznym ucieszyłam się. Jednak po spojrzeniu do mojego notatnika zobaczyłam, że jeszcze dzień wcześniej będę w Azji. Zapytano mnie więc, czy mogłabym przynajmniej napisać o moich doświadczeniach z Bogiem Ojcem, aby wam wszystkim zostały przekazane, abyście mogli uczestniczyć z weselem w Prawdziwej Radości, jaką jest sam Ojciec. To naprawdę dla mnie radość podzielić się z wami objawieniem Ojca i wiem, że nasz Ojciec także cieszy się, kiedy sprawiamy, że Jego Obraz jest znany...
  • Wywiad dr Nielsa Ch. Hvidta: Vassula mówi o rozeznawaniu i prorokowaniu

    Niels Christian Hvidt bada to, jak można osądzić autentyczność proroctwa, jak i obawy oraz wątpliwości, jakie prorocy mogą mieć sami w związku z własnym doświadczeniem. Święty Paweł umieszcza proroków na drugim miejscu w hierarchii charyzmatów, zaraz po apostołach i w istocie święci i mistycy wyposażeni w charyzmat prorocki odgrywali bardzo ważną rolę w historii Kościoła, podtrzymując ufność w Chrystusa żyjącego. Jednak prawdziwe proroctwo zawsze było kwestionowane z powodu tego, że pojawiało się jego zwodnicze przeciwieństwo, które z nim współzawodniczyło...

  • Wywiad z Vassulą i o. M. O’Carrollem: Nawet umarli wrócą do życia

    Wywiad z Vassulą i ojcem Michaelem O’Carrollem - przeprowadzony przez Jean-Roberta Gautier w Montrealu, w czerwcu 1996

    JRG: Vassulo, otrzymywane przez Panią od Boga orędzia zostały już przetłumaczone na 31 języków. Są to Orędzia, w których Pan za­prasza Swój Kościół do nawrócenia, do przemiany, przyjęcia Jego Świę­tego Ducha w całej pełni. Orędzia te poruszają i zmieniają wiele serc. Była Pani i pozostaje nadal matką rodziny, żoną. Jak wielkie zmiany mu­siały wpro­wadzić te Orędzia w waszym życiu codziennym! Czy mo­że nam Pani powiedzieć nieco o tym wstrząsie, jakim była w Pani życiu Boża interwencja?

    V: Tak, oczywiście, to był wstrząs, lecz wstrząs – wspaniały, bo – choć zdarza się coś takiego, co wywołuje zmiany w rodzinie – jest to charyzmat pochodzący od Boga. Na początku były chwile jakby nie­pokoju: nie wiadomo było, jak do tego podejść, jak zareagować. To coś zupełnie nowego. Dzieci nie odczuwały lęku, im jest łatwiej przy­jąć to, co pochodzi od Boga, są bardziej czyste, bardziej niewinne. Zre­sztą wiele razy w Swoich Orędziach Bóg prosi, abyśmy stali się jak dzieci, aby móc przyjąć Jego Słowo. Co do mojego męża prze­szedł przez kilka etapów, zanim przyjął ten charyzmat...

  • Wywiad J. Neiryncka z Vassulą

    Urodziła się Pani 18 stycznia 1942 roku w Egipcie. Czy może Pani krótko opowiedzieć o swojej rodzinie? Jaki zawód wykonywał Pani ojciec, jakie miała Pani relacje z matką? Urodziłam się w greckiej rodzinie prawo­sławnej. Mój ojciec, który już nie żyje, miał na imię Georges, a mo­ja matka – Maria. Mam dwie siostry i jednego brata. Wszyscy urodziliśmy się w Egipcie, tak samo jak nasi rodzice. W tym okresie wielu Greków żyło w Egipcie, ale także Francuzów, Anglików, Włochów, Amerykanów. Mie­szkałam w Heliopolis. To piękne miasto, w okolicach Kairu, które zbudował baron Empain, belgijski prze­my­sło­wiec. Jego posąg stoi nadal w miejskim parku. On był autorem wspaniałego planu miasta z parkami, szerokimi ulicami, z niezbyt wysoką zabudową. To było naprawdę bardzo piękne i spokojne miasto. Moja matka posłała nas do angielskiej szkoły, która mieściła się niedaleko na­szego domu. Wiedliśmy bardzo spokojne życie rodziny przy­zwyczajonej do przebywania za granicą, poza Grecją. Kim był Pani ojciec?...